We wtorek, 19 maja, gościliśmy w naszej szkole zawodników pierwszej drużyny klubu rugby Juvenia Kraków. W pokazowej lekcji uczestniczyli uczniowie klas 4-6, którzy mieli okazję poznać podstawowe zasady tej niezwykle ciekawej i wymagającej dyscypliny sportu.Spotkanie było pełne ruchu, wspólnej zabawy, śmiechu oraz rozwijania zdolności koordynacyjnych. Zawodnicy pokazali dzieciom podstawowe elementy gry i udowodnili, że rugby wcale nie jest tak proste, jak może się wydawać. Uczniowie przekonali się między innymi, jak trudno jest jednocześnie poruszać się do przodu i podawać piłkę do tyłu - co jest jedną z charakterystycznych zasad rugby.Panowie z ogromnym zaangażowaniem i cierpliwością wprowadzali uczniów w świat tego sportu, a dzieci bardzo chętnie brały udział we wszystkich ćwiczeniach i zabawach. Atmosfera była fantastyczna, a po zakończonych zajęciach wielu uczniów pytało, kiedy zawodnicy odwiedzą nas ponownie.Był to bardzo wartościowy i inspirujący czas. Cieszymy się, że nasi uczniowie mogą poznawać nowe, mniej popularne dyscypliny sportowe i rozwijać swoje zainteresowania poprzez aktywną zabawę oraz kontakt z profesjonalnymi sportowcami.Serdecznie dziękujemy zawodnikom oraz klubowi Juvenia Kraków za wspaniały trening, poświęcony czas oraz pokazanie uczniom świata rugby. /Agnieszka Kozioł/
Rozmowa z Jakubem Porembskim, tegorocznym laureatem etapu wojewódzkiego Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej „Młodzież Zapobiega Pożarom” (OTWP).
Jakub jest uczniem siódmej klasy Publicznej Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Brzoskwini oraz członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przy OSP w Brzoskwini i w Zabierzowie.
Po raz pierwszy na temat Twoich zainteresowań strażą pożarną rozmawialiśmy, gdy byłeś w czwartej klasie. Już wtedy było widać, że to nie jest jednorazowa przygoda, tylko temat, który sprawia ci wielką radość.
Tak, strażą pasjonuję się od zawsze. W tym roku już po raz czwarty wziąłem udział w Turnieju Wiedzy Pożarniczej - w czwartej klasie był mój debiut, byłem wtedy w kategorii najmłodszej i zająłem pierwsze miejsce ma etapie gminnym. W Kolejnym roku zająłem piąte miejsce, w ubiegłym ponownie pierwsze. W tym roku nastąpił przełom, zająłem pierwsze miejsce na etapie gminnym oraz na etapie powiatowym.
Wielki sukces!
Tak! W tym roku złamałem tę granicę etapu powiatowego, przygotowywałem się z jeszcze innych testów i powiodło się.
Pytania były trudne, stresowaliśmy się mocno, dobrze poznaje się ludzi na takich konkursach. Gry wyczytywali uczestników nagrodzonych za udział w Turnieju i mnie wśród nich nie było, to już oczywiście wiedziałem, że stoję na podium. A jak przeczytali, kto zajął trzecie miejsce i to nie byłem ja, to poczułem, że sky is the limit (śmiech). Totalna ekscytacja. Atmosfera całego turnieju była taka, że zadawałem sobie pytanie, co ja tu w ogóle robię.
Organizacja z pompą.
Tak, czułem się trochę jak we śnie. Nie wyobrażałem sobie siebie w takim miejscu.
To nie był przypadek, tylko ukoronowanie kilku lat twojej pracy.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyników miałem takie poczucie, że w tym roku zawaliłem, ale w następnym pójdzie dobrze.
Podczas turnieju miałem na sobie piaskową koszarówkę i zaraz po konkursie przebrałem się w czarny mundur, przyjechałem na zbiórkę do Brzoskwini i miałem takie wow, to dalej jest straż, ale jacyś inni ludzie, inne środowisko, to było takie fajne poczucie, że wracam do nauki, do znajomych i nadal będę działał lokalnie.
A jak sobie radzisz z konkursowym stresem?
Duży stres odczuwam, jak jadę na konkurs, ale jak już dostaję arkusz z pytaniami to wiem, co umiem, czego nie umiem, kawa na ławę. Aż tak bardzo się nie stresuję, może to wynikać z faktu, że dobrze mi idzie nauka. A jak się odstresowuję? Mam w domu drążek, ćwiczę na nim.
Czy strach przed wysokością bądź zamkniętymi przestrzeniami eliminuje do bycia stażakiem?
Gdybym chciał się dostać do OSP i Państwowej Straży Pożarnej, to w teorii nie można mieć lęku wysokości. Trzeba przejść test sprawnościowy i między innymi wejść na mechanicznie wysuwaną drabinę, na samą górę. Robi się to z uprzężą, jest też osoba asekurująca. Jeżeli ktoś wejdzie, to się mu zalicza. Ja czegoś takiego jeszcze nie robiłem, mam lekki lęk wysokości, jak jestem przypięty do uprzęży, to mam bardzo niski. W wolnym czasie trochę się wspinam, lubię to. Podczas wspinaczki lubię być przypięty. Rollercoasterów staram się unikać, ale nie zawsze.
Dobry strażak jest odważny, ale i rozważny.
Dobry ratownik, to żywy ratownik.
Kandydaci na zawodowych strażaków są również sprawdzani pod kątem odporności na przebywanie w ciasnych, zamkniętych przestrzeniach.
Tak, jest test w komorze dymowej, zakłada się cały sprzęt do ochrony dróg oddechowych, jest zadymienie i są rożne przeszkody, które należy pokonać. Obsługa na kamerach obserwuje, jak strażacy radzą sobie z pokonywaniem przeszkód. Symuluje się pożar i niewiele widać. Jest też zadanie, że trzeba zdjąć aparat, przeczołgać się pod przeszkodą i znów założyć aparat. Trzeba być odpornym.
Jakie cechy są jeszcze potrzebne w zawodzie strażaka?
Ostatnio dużo się mówi o psychice, bo wielu strażaków cierpi na zespół stresu pourazowego, wiąże się to z bardzo drastycznymi widokami w straży, ochotniczej też. Są procedury uczące, że trzeba starać się odrzucić te obrazy od swojego myślenia, nie skupiać się na nich, robić, co ma się zrobić, myśleć i działać zadaniowo.
Znasz przypadki strażaków, którzy z jakiś powodów zmienili swoje plany na życie?
Tak, mój wujek uczęszczał do Szkoły Oficerskiej, ale zrezygnował. szkolił się na zawodowego strażaka, jednak z czasem uznał, że to nie jego droga i wybrał inną branżę. Znam tez strażaków, którzy z różnych powodów, na przykład powodu wcześniej wspomnianego stresu pourazowego przeszli na wcześniejszą emeryturę lub przenieśli się z obsady wozów bojowych do biura. W administracji również jest dużo odpowiedzialnej pracy, bardzo dużo planowania, można się spełniać. Można nadzorować akcje zza biurka.
Pracując w obsadzie wozów bojowych trzeba być gotowym do akcji, bywa, że kosztem życia prywatnego.
Trochę myślałem już o tym, inaczej to widzę z mojej perspektywy, gdy jest się pasjonatem.
Moim planem zawodowym jest zostanie oficerem Państwowej Straży Pożarnej, oraz
naczelnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy otrzymują oczywiście ekwiwalent za tę gotowość. W naszej jednostce strażacy zrzekli się go na rzecz nowego sprzętu.
To jest piękne, trzeba szczerze kochać ludzi i chcieć im pomagać, nie na pokaz.
Czy obawiasz się czegoś w związku ze swoją pasją?
Boję się węży, a czasami strażacy, głównie ochotnicy, są wzywani do takich akcji, gdzie jest wąż. Ten lęk trochę już się u mnie zmniejsza na szczęście.
Z jakimi wyzwaniami najczęściej mierzą się Twoje jednostki?
Jestem przypisany do dwóch jednostek, jak byłem na początku czwartej klasy i szukałem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej to w gminie była tylko w Zabierzowie, więc tam się zapisałem i tam jest mój początek ze strażą. W międzyczasie powstała drużyna w Brzoskwini, ale że ona się jeszcze rozwija, to działam w dwóch jednostkach.
Ostatnio była kampania na temat czujek czadu, wydawane były darmowe broszury na ten temat. Jeśli ktoś ma stare kotły, to zagrożenie jest bardzo trudno samodzielnie wykryć, czad to bezwonny gaz, tętno przyspiesza, pojawiają się zawroty głowy. Ktoś pomyśli, że napije się wody i pójdzie spać. I niestety, taka osoba może się już nie obudzić.
Jakie masz hobby poza strażą?
Lubię biegać, mniej więcej od roku biegam regularnie, lubię rower, dwa razy w tygodniu trenuję judo, inne sporty uprawiam doraźnie, jak kajaki, żagle, bardzo lubię chodzić po górach. Działam także w harcerstwie, jestem członkiem Zabierzowskiej Drużyny Harcerskiej "Orlęta" im. Batalionu "Parasol".
Wielki finał Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej odbędzie się w Częstochowie 29-31 maja, pytania będą obejmować szeroki zakres wiedzy, od historii OSP po ekologię. Które pytania są dla Ciebie najłatwiejsze, a które stanowią większe wyzwanie?
Najbliżej mam do ratownictwa medycznego, gdybym miał się w czymś specjalizować w straży, to w medyce, to jest mój konik. Jak nie ma karetki to strażacy są czasami wysyłani do zdarzeń medycznych, w Brzoskwini było kilka takich przypadków. Są nawet takie badania, że w Krakowie na skalę całej Polski najwięcej było akcji, gdzie straż była wysyłana do zdarzeń medycznych. A wracając do pytania - największe wyzwanie to pytania otwarte dotyczące administracji OSP, np. Jak podejmuje się uchwały itp.
Jaką masz radę dla osoby, która chciałaby dołączyć do straży?
Starać się czuć w tym pewnie, mieć poczucie, że mi się to podoba, że robię to dla siebie. Jak w każdym środowisku czasem znajdują się lepsi i gorsi ludzie i nie można się tym zrażać. Trzeba iść przed siebie, dalej się dokształcać, bo im lepsze wykształcenie strażackie, tym lepszych ludzi się spotyka, takich na poziomie. Trzeba po prostu spróbować przełamać się, a jak się nie wie czegoś, to pytać, choćby na piknikach czy festynach, podejść do wozu, zobaczyć, co jest w skrytkach. Ciekawość jest bardzo ceniona.
Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
Marta Papaj
Zajęcia przyrodnicze zostały zorganizowane przez Nadleśnictwo Krzeszowice i Koło Łowieckie Bór.
Pan Marek Pacek wraz z leśnikami: Panią Pauliną oraz z Panem Wojtkiem pokazali dzieciom, naszą piękną okolicę i przyrodę. W wycieczce towarzyszyły nam dwa psy myśliwskie: Jaga i Kuba. Uczniowie klas 2 i 3, utrwalili swoją wiedzę się o zwierzętach żyjących na łące i o tym jak należy się zachowywać, jeśli chce się obserwować zwierzęta leśne. Rozpoznawały w lesie gatunki drzew i ślady zwierząt oraz odpowiednie zachowania w lesie. Spotkanie wzbudziło wiele emocji i zachęciło uczniów do obserwowania przyrody i dbania o nią.
Dziękujemy za piękną lekcję przyrody Panu Markowi, Pani Paulinie oraz Panu Wojtkowi.
Uczniowie klas 2 i 3 wraz z wychowawczyniami.
Gorąco dziękuję wszystkim uczestnikom konkursu plastycznego "Portret rodzinny - moja bajka". Uczniowie wykazali się dużą kreatywniścią i nie było łatwo wyłonić laureatów , którzy będą reprezentowali naszą szkołę. Po burzliwych dyskusjach, jury posta wyłoniło przekazać do kolejnego etapu prace: Niny Jasnosz, Przemka Chrzanowskiego, Olgi Wróblewskiej w kategorii klas 1-3, oraz Aleksandry Bednarskiej, Aleksandry Burowskiej i Franka Porembskiego w kategorii klas 4-6. Gratulujemy i trzymamy kciuki.
21 maja w naszej Szkole odbyła się wyjątkowa uroczystość z okazji Dnia Patrona Szkoły – Marii Konopnickiej. To jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu naszej placówki, obchodzone co roku z dumą i zaangażowaniem.
W tym roku uczniowie klas I, II, III i V przygotowali przedstawienie poświęcone życiu i twórczości naszej Patronki, podczas którego mogliśmy wysłuchać pieśni oraz recytacje jej najbardziej znanych utworów. Młodzi artyści wykazali się dużym talentem aktorskim, co zostało nagrodzone gorącymi brawami publiczności.
Aktywności upamiętniających naszą Patronkę było więcej – już od rana wszystkich przybywających do szkoły witała sama Maria Konopnicka! Tak mogło się wydawać, wszak stylizacja Pani Agnieszki Sperczyńskiej, nauczycielki plastyki, była łudząco podobna do tej, którą nosiła nasza Patronka.
Uczniowie uczęszczający na świetlicę szkolną pod czujnym okiem Pani Barbary Fudalewicz przygotowali wystawę ilustracji inspirowaną utworem pt. „O krasnoludkach i sierotce Marysi”. Uczniowie klas starszych z inicjatywy Pani Katarzyny Puchalskiej – Miętus przygotowali piękne lapbooki prezentujące ciekawostki, zdjęcia, gry i inne atrakcyjne treści dotyczące Marii Konopnickiej. Bardzo nas cieszy, że owe książeczki podczas przerw są bardzo chętnie przeglądane przez uczniów. W szkole pojawiły się także ciekawe gazetki przypominające najważniejsze fakty z życia pisarki oraz prezentujące XIX wieczną modę. Z tym ostatnim tematem związany był konkurs polegający na zaprezentowaniu najciekawszego stroju z epoki Marii Konopnickiej. Uczniowie, którzy wzięli w nim udział absolutnie nas zachwycili! U dziewczyn królowały piękne, długie suknie, ozdobne koronki, broszki, kapelusze z kwiatami, torebki i parasolki, a u chłopców koszule, kamizelki i modne wówczas peleryny. Wszystkie zaprezentowane kreacje prezentowały się przepięknie i wiernie oddawały ducha epoki. Bardzo doceniamy zaangażowanie rodziców, którzy pomogli skompletować konkursowe stroje. Dziękujemy!
Maria Konopnicka była zaangażowana w walkę o prawa kobiet i sprawiedliwość społeczną. Jej działania na rzecz edukacji, równości i sprawiedliwości były niezwykle ważne w czasach, gdy kobiety miały ograniczone możliwości. Dzięki jej determinacji i oddaniu otwierane były nowe drogi dla kobiet w polskim społeczeństwie. Twórczość naszej Patronki, zaangażowanie społeczne i miłość do ojczyzny stanowią fundamenty naszej szkolnej misji.
Mimo upływu lat jej postać nadal inspiruje nas do odkrywania piękna języka i budowania tożsamości opartej na wartościach.
Dziękujemy całej społeczności szkolnej za aktywne włączenie się do organizacji tego pięknego święta.
Marta Papaj
W piątek 15.05. zostały zawiezione dary do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ulicy Rybnej. ,Społeczność szkolną reprezentował Samorząd Uczniowski: Adam, Michał i Sebastian. Dziękujemy serdecznie Wszyskim Darczyńcom!
Aleksandra Dela Lourenco i Katarzyna Miętus
29 kwietnia cala społeczność szkolna wzięła udział w apelu z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Uroczystość rozpoczęliśmy oczywiście odśpiewaniem naszego hymnu narodowego. Następnie uczniowie klasy 8 przedstawili najważniejsze wydarzenia oraz fakty związane z jakże burzliwym okresem Polski w XVIII wieku. Konstytucja to niezaprzeczalnie najważniejszy dokument w państwie. Po takiej dawce historycznej wiedzy przyszedł czas na zaprezentowanie polskiego tańca narodowego, czyli Poloneza. Wasi koledzy i koleżanki z klas starszych pięknie udowodnili, że Polonez łączy pokolenia i przypomina o bogatej kulturze narodowej, dlatego jego obecność na akademiach szkolnych jest nie tylko tradycją, ale także wyrazem dumy z polskiego dziedzictwa. Warto również przypomnieć, że 2 maja obchodzimy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Bądźmy dumni z naszej biało-czerwonej i wywieśmy ją. Na zakończenie dzisiejszego wydarzenia zostały oficjalnie ogłoszone wyniki szkolnego konkursu fotograficznego. Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom. /Magdalena Skwarek i Katarzyna Puchalska-Miętus/
Prace klasy 4 inspirowane malarstwem Marii Jaremy. Tytuły: Zachód słońca, Galimatias, Dziwne jajo, Wiatr, Tęczowe liny, Euforia, Kolorowe pędy kłującego krzaka, Kompozycja kolorów nr 1, Tajemnica, Kolorowe szaliki.
W dniu 27 kwietnia nasza szkoła po raz drugi aktywnie włączyła się w ogólnopolskie wydarzenie „Niebieskie Igrzyska”, promujące ideę, że każdy może być sportowcem i każdy może osiągnąć sukces. Wydarzenie to, wpisujące się w obchody Miesiąca Wiedzy o Autyzmie, rozpoczęło się od wystąpienia klasy 6, która przybliżyła społeczności szkolnej specyfikę spektrum autyzmu oraz znaczenie wzajemnego zrozumienia i akceptacji. Uroczysta inauguracja objęła odśpiewanie hymnu igrzysk oraz symboliczne wniesienie znicza olimpijskiego przez Samorząd Uczniowski, a radosną atmosferę dopełnił pokaz taneczny przygotowany przez uczniów klas 1–3.
Główną część Igrzysk stanowiły integracyjne zawody sportowe na boisku szkolnym, zorganizowane w duchu współpracy, a nie rywalizacji. Każda klasa przygotowała po dwie autorskie stacje zadaniowe, dzięki czemu uczniowie mogli wspólnie pokonywać tory przeszkód i brać udział w zabawach zręcznościowych, wspierając się nawzajem i ciesząc z każdego osiągniętego celu.Wspólne zaangażowanie uczniów i nauczycieli sprawiło, że czas ten był pełen pozytywnych emocji i błękitnych akcentów. Spotkanie upłynęło w atmosferze wzajemnej życzliwości, która pokazała, jak dużą wartość ma integracja i budowanie szkoły przyjaznej dla każdego ucznia.
Agnieszka Kulak, Joanna Zwierz
Są takie dni w szkole, które zostają w pamięci uczniów znacznie dłużej, niż treść podręczników - właśnie tak było w Brzoskwini podczas tegorocznego Dnia Ziemi. W tym roku uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej w Brzoskwini udowodnili, że troska o środowisko to nie tylko ważna lekcja, ale przede wszystkim wspólna pasja i niesamowita przygoda. Obchody rozpoczęliśmy od uroczystego apelu, który przybliżył nam historię powstania Dnia Ziemi i uświadomił, jak wielki wpływ na losy świata mają nasze codzienne decyzje. Dla naszych najmłodszych uczniów z klas 1-4 przygotowano ekscytujące wyzwanie. Wszystko zaczęło się od seansu filmu edukacyjnego, który był kopalnią wiedzy i... ukrytych wskazówek. W samym filmie oraz w towarzyszącym mu quizie zostały zaszyfrowane tajemnicze cyfry. Każda klasa musiała wykazać się ogromnym skupieniem, by wyłowić wszystkie elementy kodu do kłódki zabezpieczającej skrzynię skarbów. Dzięki wzorowej współpracy i świetnym wynikom w quizie, wszystkim grupom udało się bezbłędnie złamać szyfr, otworzyć skrzynie i odebrać zasłużone niespodzianki. Równolegle starsi uczniowie z klas 5-8 zmierzyli się z jeszcze trudniejszym zadaniem w formie ekologicznego escape roomu. Ta zabawa wymagała od nich nie tylko wiedzy przyrodniczej, ale przede wszystkim zgrania, logicznego myślenia i doskonałej spostrzegawczości. Rozwiązywanie skomplikowanych łamigłówek pokazało, że jako zespół potrafimy znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Po emocjach naukowych i logicznych przyszedł czas na realne działanie w terenie. Uczniowie wraz z opiekunami wyruszyli, by posprzątać okolicę naszej szkoły. Podczas akcji napotkaliśmy dwa dzikie wysypiska śmieci, które przypomniały nam, jak wiele pracy jest jeszcze do wykonania w kwestii dbania o naturę. Z energią i zapałem uprzątnęliśmy te miejsca, przywracając okolicy należyty blask. Podsumowując ten wyjątkowy dzień, czujemy ogromną dumę z naszej szkolnej społeczności. Dzień Ziemi w Brzoskwini udowodnił, że każdy z nas ma realny wpływ na to, jak wygląda nasze otoczenie, a gdy łączymy siły, nasza moc dla planety nie ma granic! /Magdalena Cieszyńska i Agata Kowalska/
17 kwietnia uczniowie klas 4, 5 i 6 wzięli udział w wycieczce do Krakowa, łączącej magię teatru z nowoczesną rozrywką ruchową.Pierwszym punktem programu była wizyta w Teatrze Groteska, gdzie obejrzeliśmy spektakl pt. "Niebieski ptak". Ta poetycka i skłaniająca do refleksji opowieść o wędrówce dwójki rodzeństwa zachwyciła nas nie tylko oprawą wizualną, ale przede wszystkim przesłaniem. Spektakl przypomniał nam, że prawdziwe szczęście nie jest odległym celem, lecz wartością, którą możemy odnaleźć w codziennym życiu i relacjach z drugim człowiekiem.Po kulturalnych doznaniach przyszedł czas na sportowe emocje w Pixel XL. Na interaktywnych, podświetlanych matach uczniowie mogli sprawdzić swoją koordynację, spryt i szybkość. Była to doskonała lekcja zdrowej rywalizacji, współpracy w grupach i intensywny trening aktywności fizycznej podany w formie świetnej zabawy. Zapraszamy do obejrzenia krótkiej relacji filmowej z tego wydarzenia.
Współczesne dzieci dorastają w świecie zdominowanym przez ekrany. Jako pedagog i rodzic wiem, że całkowite wyeliminowanie technologii nie jest możliwe — ale możemy nauczyć dzieci, jak funkcjonować w tym świecie w sposób bezpieczny i świadomy.
Oto cztery kluczowe strategie, które stosuję w pracy i w życiu codziennym:
Chcę, żeby moje dzieci znały swoje mocne strony, swoje talenty.Żeby wiedziały, kim są i czym różnią się od innych.Żeby czuły się pewne siebie — bez potrzeby szukania tego w ekranie.Bo dziecko, które jest pewne siebie, nie ulegnie presji i nie ulegnie niebezpieczeństwu.
Jak tylko widzę, że zaczyna się uzależnienie i że dzieci za często pytają o ekran — od razu ograniczam.Jeśli mówią, że się nudzą i potrzebują ekranu, wtedy ekran znika całkowicie, aż zobaczę, że wraca ich kreatywność.
Pomagam moim dzieciom rozwinąć umiejętność zauważania wdzięczności.Chcę, żeby widziały dobre rzeczy w swoim życiu — dobro, ludzi wokół nich i to, co mają.Bo wdzięczność to strategia numer jeden, żeby być silnym człowiekiem i budować silne relacje.
Każdy popełnia błędy — to czyni nas ludźmi.Kiedy ja popełniam błąd, mówię o tym i przepraszam.Kiedy one zrobią coś nie tak albo przeżywają stres — jestem przy nich zawsze.Zawsze dziękuję im za to, że coś mi powiedziały.Jestem po ich stronie.Nigdy nie usłyszą ode mnie: „a nie mówiłam”, „jak mogłeś”, „nie słuchałeś”.
Tak buduję relację, w której zawsze będą wiedzieć, że jestem dla nich wsparciem.
Ochrona dziecka przed negatywnym wpływem ekranów nie polega wyłącznie na ograniczaniu technologii. Kluczowe jest wzmacnianie kompetencji wewnętrznych dziecka — jego poczucia wartości, umiejętności regulacji, wdzięczności oraz relacji z dorosłymi.
To właśnie te fundamenty decydują o tym, jak dziecko będzie funkcjonować zarówno w świecie realnym, jak i cyfrowym.
Aleksandra Dela Lourenco
Pedagog Szkolny
W dniu 16.04.2026 r. w Szkole Podstawowej w Nielepicach odbył się XXI Międzyszkolny Konkurs Przyrodniczy „Znawca Przyrody”.
Naszą szkołę reprezentowali uczniowie: Zosia Wróbel, Maria Ryszka oraz Michał Chrustek. Uczestnicy wykazali się szeroką wiedzą przyrodniczą, zaangażowaniem oraz bardzo dobrym przygotowaniem do konkursu.
Z dumą informujemy, że wszyscy nasi reprezentanci zajęli III miejsca w swoich kategoriach wiekowych, co stanowi duży sukces i powód do radości dla całej społeczności szkolnej.
Serdecznie gratulujemy uczniom osiągniętych wyników oraz życzymy im dalszych sukcesów!